01-05-2005
RZECZPOSPOLITA

Wymiar sprawiedliwości  -  Rok w Unii Europejskiej


Sądy dalekie od ideału


     Wciąż potrzebne lepsze prawo, sprawniej działające sądy i lepiej przygotowane kadry wymiaru Sprawledliwości.

      - Pierwszy rok obecności w Unii Europejskiej pokazał, jak wiele mamy jeszcze do zrobienia mówiła wczoraj podczas konferencji podsumowującej pierwszy rok w UE Krystyna Krzekotowska, wiceprezes Stowarzyszenia Obywatelskich Inicjatyw Wtórował jej Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, twierdząc, że w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w sprawach gospodarczych nie zmieniło się nic. Jego zda niem dzisiejsze prawo i jego stosowanie są główną z barier rozwoju gospodarczego w Polsce. - Sprawy ciągnące się latami, kosztowne wpisy, przez które wielu ludzi rezygnuje z dochodzenia swoich praw, i prawo, które już w chwili stosowania jest bublem, nie służy gospodarce ani jej rozwojowi - mówił prezes Arendarski.
      Wypowiedział się też o kwalifikacjach sędziów, często wątpliwych: - W ostatnich 15 latach zmieniły się zasady funkcjonowania gospodarki i prawo je regulujące. Obrót papierami wartościowymi czy prawo własności to tematy, które nadal sprawiają kłopoty sędziom i prokuratorom.
      Antidotum na taki stan ma być powstanie w Warszawie europejskiej akademii prawa, w której sędziowie na bieżąco poznawaliby wszystko, co się zmienia. Są też rzeczy, którymi możemy się pochwalić, np. Krajowy Rejestr Sądowy, który dzięki informatyzacji działa całkiem sprawnie.
   Wbrew pesymistycznym opiniom, wygłoszonym podczas spotkania, Ministerstwo Sprawiedliwości przekonuje, że sytuacja sądownictwa powoli się poprawia. W ubiegłym roku polskim sądom udało się załatwić o 400 tys. spraw więcej, niż ich wpłynęło. - Daleko nam jeszcze do zadowolenia, ale kolejny rok, w którym sądy załatwiają to, co do nich wpłynęło, i powoli wychodzą z zaległości, potwierdza, że obraliśmy właściwą drogę. Niestety, do w pełni sprawnego sądownictwa jeszcze nam daleko - mówił niedawno "Rz" Tadeusz Wołek, wiceminister sprawiedliwości.

AGATA ŁUKASZEWICZ

powrót